Maratony Kresowe jadą na Wileńszczyznę

Niemenczyn biathlonJuż w najbliższą sobotę pojedziemy na Wileńszczyznę na maraton „Wilia”. Będzie to wyjątkowe wydarzenie w naszym kalendarzu o wymiarze nie tylko sportowym. Dla Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie przyjazd tak wielu zawodników z Polski będzie odbierany jako wyraz solidarności z nimi. Tylko z lekką przesadą można powiedzieć, że dla rowerzystów z Podlasia i innych województw udział w wyścigu to obowiązek nie tylko sportowy, ale i patriotyczny… Dlatego przekonajcie wszystkich niezdecydowanych do wyjazdu na wyścig.

Rola Wileńszczyzny w historii Polski jest ogromna. Stąd pochodziło bardzo wiele wybitnych postaci. Być może to wielokulturowość jest twórcza i sprzyja rozwojowi jednostek. Na myśl od razu przychodzi Mickiewicz. Niedawno obchodziliśmy 80-tą rocznicę śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego, który pochodził z tych stron. W sąsiadujących z Niemenczynem Bezdanach przyszły marszałek napadał na pociąg carski…

Zapowiedź zilustrowaliśmy przewrotnie zdjęciem z zawodów biathlonowych. Trasa wyścigu jest przygotowywana przez Szkołę Sportową Rejonu Wileńskiego. Jej dyrektorem jest wybitny w przeszłości zawodnik Marian Kaczanowski, który był mistrzem Związku Radzieckiego w biathlonie. Będziemy jechać częściowo po trasach, na których trenują młodzi narciarze i biathloniści. Wychowanek szkoły Karol Dąbrowski startuje od dwóch sezonów w pucharze świata.

Innym znanym w przeszłości sportowcem, którego poznacie jest Edmund Szot, który pełni funkcję kierownika Wydziału Kultury Sportu i Turystyki Rejonu Wileńskiego. Był wielokrotnym mistrzem Litwy w podnoszeniu ciężarów z rekordem życiowym 190km. Inne jego zarejestrowane umiejętności to 4 minuty 47 sekund pod wodą. Kilkakrotnie jego koledzy już uznawali go za topielca… Polecamy książkę „Do mety Wilią znaczonej” o polskim sporcie na Litwie.

Uścisk dłoni Pana Edmunda jest równie serdeczny co silny. Dlatego warto zostać na wieczorną imprezę, aby poznać go osobiście. O historii Niemenczyna i Wileńszczyzny będziecie mogli porozmawiać z Panem Burmistrzem Mieczysławem Borusewiczem. Współautorem trasy jest trener Jerzy Lewko, który lubi podejmować nietypowe wyzwania i potrafi opowiadać nie tylko o sporcie.

W miejscu startu jest przygotowywany specjalnie dla nas koncert. Obok jest znakomita szaszłykarnia, która sprzedaje także świetne piwo… Dlatego warto zostać na wieczorną imprezę integracyjną. Przypominamy, że można przenocować na polu namiotowym lub po prostu ze śpiworem w domu kultury w Niemenczynie.

Wypada coś wspomnieć o samym wyścigu. Trasa jest dość łatwa i szybka. Zatem można spodziewać się sporych zdobyczy punktowych. W samej końcówce pewnym zaskoczeniem może być odcinek z kilkoma krótkimi ściankami, który na myśl przywodzi zawody XC. Jeśli zabierzecie rodziny i znajomych, to kilka kroków od mety będzie okazja do robienia świetnych zdjęć i śledzenia rywalizacji.

Nasz artykuł zapowiadający wyścig z listopada 2014

Komentarze

  1. Jarosław Osadkowski

    Z ciekawości spytam organizatorów i zawodników, czy była by możliwość zorganizować przyjazd zawodników w sobotę po południu, po zwiedzeniu nap. Wilna, gdzie rodacy usłyszeli by język ojczysty, na ognisko połączone z imprezą integracyjną i tymi atrakcjami o których mowa, a ukoronowaniem wyjazdu zrobić maraton w niedzielę, tym bardziej że organizator zapewnia i pole namiotowe, i nocleg w domu kultury?

Dodaj komentarz