Dziękujemy za 10. sezon Maratonów Kresowych!

Dziękujemy, że byliście z nami w Gołdapi oraz przez cały, dziesiąty sezon! od Lubelszczyzny po Wileńszczyznę! W ostatnim wyścigu mieliśmy piękną rywalizację, którą uświetnił start mistrza Polski Dariusza Batka i drużyny CST 7R MTB Team. Faworyt nie zawiódł i odniósł zwycięstwo! Gratulujemy Dariuszowi oraz wszystkim zawodnikom, którzy byli dekorowani za etap w Gołdapi, jak i w klasyfikacji generalnej!

Na Maratonach Kresowych jest się z kim ścigać. Podium wywalczone przy silnej, międzynarodowej konkurencji smakuje wyjątkowo. Grupa zawodników, która jest w stanie walczyć o czołowe pozycje jest naprawdę szeroka. Kresowianki i Kresowianie potwierdzali swój wysoki poziom sportowy odnosząc wiele sukcesów, także na innych wyścigach i imprezach rangi mistrzowskiej.

Niezmiennie uważamy, że naszym największym osiągnięciem jest to, że hasło „Pasja – Varžybos – Дружбa”, czyli “Pasja – Rywalizacja – Przyjaźń” działa. Rowerowa pasja łączy kolarzy ponad granicami państwowymi. Udział zawodników z Litwy, Białorusi i Rosji podnosi poziom sportowy naszych wyścigów. W tym roku pierwsze zwycięstwo w Maratonach Kresowych odniósł zawodnik z Łotwy. Zawodnikom z sąsiednich krajów często nie jest łatwo dołączyć do nas ze względu na kilometry i granice do pokonania. Do Gołdapi wyruszyli mistrzowie Białorusi Michaił Besaga i Yuliya Tsalahuz, ale nie dotarli z powodu awarii samochodu. Wraz z nimi nie dojechał Yauheni Navasad, który miał ogromne szanse na podium w kategorii Open klasyfikacji generalnej BLU Maratonu.

W Półmaratonie tradycją się stały wygrane młodych zawodników UKS Wygoda Białystok. W tym roku bezapelacyjnie najlepszy był szesnastolatek Szymon Pomian, mistrz Polski w przełajach w kategorii Junior Młodszy. Rok temu eksplozją formy w przekroju całego sezonu zaimponował Michał Bojarczak. W tym sezonie znowu to zrobił i ponownie stanął na drugim stopniu podium. W podsumowaniu 9. sezonu napisaliśmy, że wyczyn Michała powinien “być inspiracją na przyszły sezon dla wszystkich czterdziestolatków”. Najbardziej te słowa wziął sobie do serca Paweł Chomiczewski z Augustowinki Active Team. Sięgnął nie tylko po pierwsze etapowe zwycięstwo, ale także stanął na trzecim stopniu podium w klasyfikacji generalnej, z minimalną stratą do drugiego.

W Półmaratonie Ewelina Kamińska przeskoczyła dwa stopnie i wywalczyła pierwsze w karierze zwycięstwo w kategorii Open. Magdalena Kuszmider odniosła cztery zwycięstwa etapowe, ale wystarczyło to do drugiego miejsca. Agnieszka Pomian przez cały sezon imponowała regularnością i w efekcie pewnie wywalczone trzecie miejsce. Rodzina Pomianów może być inspiracją dla wszystkich rodzin. Pani Agnieszka jest mamą Szymona, zwycięzcy Półmaratonu. Pan Sławomir Pomian zajął piąte miejsce wśród zawodników Półmaratonu w niezwykle silnie obsadzonej kategorii M4.

W BLU Maratonie nastąpiła zmiana na tronie, Po niezwykle wyrównanej rywalizacji wygrał Piotr Krysiewicz. Widocznie przywykł do wygranych po dwóch zwycięstwach w Półmaratonie. Wprawdzie odniósł tylko jedno zwycięstwo etapowe, ale zawsze przyjeżdżał w ścisłej czołówce. Drugie miejsce zajął Marius Pinaitis z Wilna, który wygrał trzy etapy, a wystartował tylko osiem razy. Wykazał się więc dużą skutecznością. Wiktor Gindorowicz seryjnie zdobywał trzecie miejsca i na takiej pozycji zakończył także klasyfikację generalną. Wśród kobiet bezkonkurencyjna była Marzena Moniuszko.

Sezon 2018 zakończyliśmy z ósemką Super Finisherów: Cieśluk Jakub, Iliaszuk Łukasz, Iwaniuk Andrzej, Iwaniuk Jakub, Kulikowska Jolanta, Packiewicz Paweł, Walendzewicz Małgorzata, Wasilewski Cezary. Jak widać w tym elitarnym gronie jest aż trzech zawodników drużyny Sami Swoi. Gratulujemy wytrwałości! W tym roku było to szczególnie trudne, gdyż nigdy wcześniej jeszcze nie mieliśmy aż szesnastu wyścigów zaliczanych do klasyfikacji Maratonów Kresowych.

Takiej kategorii regulaminowej nie było, ale na miano największego twardziela sezonu zasłużył Wiesław Grala (Augustowianka Active Team). Pod koniec lipca na trasie mistrzostw Polski w XCO w Mrągowie miał bardzo groźny wypadek i odniósł ciężkie urazy kręgosłupa. Konieczna była operacja rekonstrukcji dwóch kręgów szyjnych. Jednak Pan Wiesław błyskawicznie wrócił na trasy Maratonów Kresowych i zdołał wywalczyć w Gołdapi drugie miejsce w kategorii M5. Wiesław Grala nie był jedyny, który wrócił po wypadku na trasy i na podium. Podobnej sztuki dokonali Katarzyna Salik i Andrzej Bąkała.

Na szczęście w tym sezonie wypadków na naszych trasach było zauważalnie mniej niż w poprzednich latach. Było kilka wyścigów, na których telefon alarmowy nie zadzwoni ani razu. Mamy nadzieję, że taka tendencja utrzyma się także w kolejnym sezonie! 

Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie imprez. Za każdym razem trzeba wiele trudu, aby wszystko było we właściwym czasie na swoim miejscu. Myślę, że daliśmy jednak radę. Mamy nie tylko fajną, ale i bardzo zaangażowaną ekipę organizacyjną do przygotowania i zabezpieczenia trasy. Biuro zawodów, sędziowie, piloci, ratownicy z Grupy Ratowniczej Medival, animatorki, obsługa bufetów, ekipa techniczna z Peletonu, pomiar czasu, serwis rowerowy Milsport na czele z Łukaszem Milewskim – wszyscy pracowali z ogromnym zaangażowaniem.

Dziękujemy też innym osobom, które z własnej inicjatywy dokładały swoją cegiełkę do Maratonów Kresowych. Janka i Andrzej Faszczewscy pilotowali i zagrzewali do rywalizacji najmłodszych zawodników – uczestników wyścigów HurtowaniaZabawek.pl Mikro Biciklo. Część tras powstała przy pomocy miejscowych drużyn, które najlepiej znają swój teren. Autorem ostatniej w Gołdapi był Pan Major Krzysztof Świętoń z 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego, a prywatnie ultramaratończyk i zawodnik Maratonów Kresowych.

Dziękujemy Katarzynie Citko z Bliskiej Team, która jest wspaniałą ambasadorką Maratonów Kresowych. Dzięki jej zaangażowaniu mieliśmy spore grono debiutantów, którzy rozpoczęli swoją przygodę z Kresowymi.

Szczególne słowa wdzięczności kierujemy do fotografów. Dzięki fotografiom to co się zdarzyło zostało utrwalone i nie przeminie. Praktycznie na wszystkich wyścigach ze sprzętem fotograficznym i rowerem elektrycznym był Marek Kulikowski. Bardzo dziękujemy także Lenaxol.eu, Leszkowi Żebrowskiemu, Łukaszowi Piechowskiemu, Alinie Sosnowskiej i Maćkowi Bergerowi. Pojawiali się na naszych wyścigach rzadziej, ale także wykonali bardzo wiele świetnych zdjęć. Dziękujemy zawodnikom, którzy udostępniali filmy z trasy.

Jesteśmy wdzięczni miejscowościom, które nas gościły. Dziękujemy policjantom, strażakom, strażnikom leśnym, funkcjonariuszom Straży Granicznej za pomoc przy zabezpieczaniu imprez.

Bardzo dziękujemy mediom, które informowały o naszych wyścigach. Dziękujemy wszystkim sponsorom. Zapamiętajmy loga i w pierwszej kolejności rozważmy ich produkty i usługi w planach zakupowych. Dziękujemy Ministerstwu Sportu i Turystyki za wsparcie dla Maratonów Kresowych w sezonie 2018.

Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek wsparli tworzenie naszego kolarskiego święta, jakim są Maratony Kresowe.

Dziękujemy Wszystkim Zawodnikom i ich Rodzinom, które wspierały swoich bliskich w realizacji ich pasji. Dziękujemy Kibicom.

Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa i podziękowania kierowane do nas – organizatorów. Chyba nic bardziej nie motywuje do dalszych działań 🙂

Życzymy przyjemnego roztrenowania i odpoczynku po długim sezonie, a następnie sił i motywacji do przygotowań do kolejnego! Już myślimy o kolejnym sezonie i będziemy się starać, aby postawić przed Wami nowe, ciekawe wyzwania..

ps.
Swoje uwagi, spostrzeżenia i propozycje kierujcie na mail: biuro@maratonykresowe.pl

 

ZDJĘCIA Z WYŚCIGU

Galeria zdjęć Marka Kulikowskiego

Galeria nr 1 Leszka Żebrowskiego

Galeria nr 2 Leszka Żebrowskiego

Galeria nr 3 Leszka Żebrowskiego

 

Film z trasy Kacpra Kardela