SUWALKI

Forum Maratonów Kresowych - sezon 2012

Re: SUWALKI

Postprzez kiilaa » 01 Wrz 2012, 08:13

Jesli chodzi o opony to nie przygotowalem sie wystarczajaco dobrze na warunki pogodowe i zostawilem hutchinsony bulldogi zwiniete w domu. Maraton przejechalem na Race King 2.2 z przodu i Python 2.0 na tyle. Nie bylo tak zle. Python tylko raz nabral tyle blota ze musialem podprowadzic rower (przy Gorze zamkowej) i raz nie dal rady na zbyt sliskiej trawie na finiszu. Poza tym obie opony sprawdzily sie nadspodziewanie dobrze w tych warunkach, ani jednej gleby.
Mam pytanie do Was. Nie zanam sie zbytnio na technice jazdy XC. Zwazywszy na miekkosc podloza postanowilem zostawic widelec zablokowany bo wydawalo mi sie ze to zapewi wieksza kontrole nad przednim kolem przy szybkich zjazdach. i tak jak wspominalem, nie lezalem ani razu a nie oszczedzalem sie na zjazdach. Czy ktos moze poprzec moja terorie?
Dzieki
kiilaa
 
Posty: 3
Rejestracja: 27 Sie 2012, 19:43

Re: SUWALKI

Postprzez jacek.rower » 01 Wrz 2012, 09:47

Moje zdanie na temat amortyzacji jest takie.
Posiadam amortyzator starego typu Rock Shock, gdzie nie ma blokady skoku. Jednak z mojego "doświadczenia" rowerowego mogę wywnioskować, że na zjazdach amortyzator pomaga w utrzymaniu właściwego toru jazdy poprzez właśnie tłumienie nierówności. Zmniejsza to uderzenia na kierownicę i łatwiej nam opanować rower. Kiedyś jak jeździłem bez amortyzacji, na zjazdach, gdy wpadałem w jakiś dół, kończyło się zazwyczaj wywrotką. Z amortyzacją taka sytuacja jest do opanowania.
Przykład z maratonu w Suwałkach. Na trasie maratonu było takie miejsce, gdzie skręcało się w lewo i był zjazd. Było tam takie charakterystyczne grube drzewo mocno pochylone nad drogą i zjazd ten dochodził do pierwszego jeziora na trasie maratonu. Było tam dużo błota, a że miałem opony Race King 2.2 to rower zaczął mi się zsuwać, zgodnie z ukształtowaniem drogi w stronę jeziora. Właściwie to zacząłem jechać bokiem. Jakoś się udało wyjść z opresji i nie wylądowałem na ziemi, ale rower był tak ustawiony że wpadłem w największy dół na dole tego zjazdu. Amortyzator dobiło i dzięki temu nie przeleciałem przez kierownicę. Cała to siła z jaką wjechałem w ten dół przeszła na amortyzację. Gdyby dół był grząski to bym tam został, a tak wyjechałem i potoczyłem się dalej.
Mam też taką metodę przeskakiwania takich przeszkód, jak głębokie doły na zjazdach czy wystające głazy. Nawet, jak się uderzy tylnym kołem, to nie jest to już takie trudne do opanowania.
jacek.rower
 
Posty: 55
Rejestracja: 26 Kwi 2012, 05:58

Przejazd trasą Półmaratonu Kresowego MTB Suwałki 2012

Postprzez brojerz » 27 Paź 2012, 09:20

W pażdzierniku przejechałem trasę suwalskiego MTB 2012 i ją sfilmowałem w jesiennej aurze. Podaję link do filmiku: http://youtu.be/N53V7g23SEM
brojerz
 
Posty: 23
Rejestracja: 08 Sie 2011, 07:25

Poprzednia

Wróć do Maratony Kresowe 2012

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron