Sokółka

Forum Maratonów Kresowych - sezon 2012

Sokółka

Postprzez brojerz » 04 Sie 2012, 11:20

Trasa tegorocznego pólmaratonu w Sokółce jest w znacznym stopniu inna, niż w latach poprzednich. Może ktoś, kto ją przejechał, poinformuje jaki jest stan dodanych dróżek ponizej Starej Kamionki. Czy wokół tamtego lasu i w lesie jest w miarę twarde podłoże, czy piaszczyste lub zarosnięte i nieco grząskie? Pozdrawiam wszystkich uczestników.
brojerz
 
Posty: 23
Rejestracja: 08 Sie 2011, 07:25

Re: Sokółka

Postprzez Hoyer » 04 Sie 2012, 16:51

kilka dni temu objechalem trase po wstazkach polmaratonu. od kamionki do lasu pod gore bedzie duzo piachu jesli bedzie sucho ale jesli chociaz troche w nocy popada piach sie troche zbije i bedzie lepiej. drogi lesne dosc mocno zarosniete wysokimi trawami a do tego zakrywaja dziury a ich jest bardzo duzo. ciezko bedzie sie rozpedzic i tempo trzymac bo dziury i dolki co chwile. w jednym miejscu jest zwalone drzewo czy zostanie nie wiem najwyzej sie przeskoczy. sa momenty ze jedzie sie po sciolce lesnej sa momenty ze jest ciasno i to bardzo. ale najlepsze sa pagorki miedzy sokolka a kamionka. trasa inna niz rok temu w zeszlym roku bylo malo lasu a w tym roku duzo. trasa fajna oby mokro nie bylo bo bedzie slisko na trawach na lesnych drogach. czesto sa zakrety pod katem prostym Trzeba uwazac
pozdrawiam 333
Hoyer
 
Posty: 75
Rejestracja: 05 Maj 2011, 16:45

Re: Sokółka

Postprzez dater » 05 Sie 2012, 18:11

Ehhh, rozpisywać się nie będę, zaliczyłem drugiego DNF pod rząd :( Urwany hak przerzutki na 48 kilometrze i po zawodach.
Trasa inna niż ostatnio w Sokółce, chyba łatwiejsza, takie miałem wrażenie. Oznakowanie wzorowe, brak zastrzeżeń.
Wielkie dzięki dziewczynom na bufecie za podwózkę na metę. Jazda omegą z zapakowanym całym bufetem, we czwórkę, w tym dwóch rowerzystów na tyle z rowerami i kołami na kolanach, do tego ze stołem bufetowym na głowie - rzecz i doznanie bezcenne :D Jak myślmy się tam załadowali, doprawdy nie wiem :lol:
Kolegę, który zrobił nam zdjęcie na mecie proszę o kontakt, chcę to mieć uwiecznione :D
A ode mnie na szybko nasze zdjęcia z maratonu. Miłego oglądania :)

https://picasaweb.google.com/1098613237 ... _3isTRtAE#
Dater także Ptaq zwany
BLU Team Refleks

ImageImage
dater
 
Posty: 79
Rejestracja: 01 Mar 2011, 19:32

Re: Sokółka

Postprzez bacik606 » 05 Sie 2012, 18:59

Trasa perfekcyjnie oznakowana - brawo! Fajniejsza niż w latach ubiegłych ale za bardzo trzęsąca :D
A to garska zdjęć od mojej żony: https://picasaweb.google.com/103750321440326117052/SokoKa2012?authkey=Gv1sRgCOqFvOXF1-6jnQE
bacik606
 
Posty: 75
Rejestracja: 08 Mar 2011, 17:35

Re: Sokółka

Postprzez Tomasz » 05 Sie 2012, 20:48

Niestety muszę dorzucić trzy łyżki dziegciu do pięknej beczki zwanej Maratonami Kresowymi.
Pierwsza sprawa: trasa była oznakowana bardzo dobrze poza jednym, aczkolwiek istotnym miejscem. Skrętem na mostek na rundzie wokół jeziora. Nie było ani strzałek ani taśmy blokującej minięcie owego mostku co spowodowało nie jedną kraksę ( w wyniku gwałtownego hamowania gdzie zawodnicy wpadali na siebie, sam uczestniczyłem w takowej kraksie, nie było to bezpieczne w żaden sposób) i kilka przejechań.
Druga sprawa: to nie do końca wymawiane lub wymawiane z błędem nazwy zespołów podczas dekoracji zwycięzców, głównie w części w której była nazwa sponsora. Jest to trochę krzywdzące zarówno dla zawodników jak i sponsorów bo właśnie na tym polega sponsoring drużyn sportowych, aby nazwę sponsora usłyszało szersze grono potencjalnych klientów.
I na koniec zdarzenie które najmocniej mnie zbulwersowało: Dodam, że uczestniczyłem po raz pierwszy w tym roku w Maratonach Kresowych. Być może jest to jakaś swojego rodzaju tradycja Kresowych i tak się robi zawsze, ale zgodnie z punktem 18 regulaminu: "Ochrona środowiska naturalnego.
Zawodnicy muszą szanować środowisko naturalne i bezwzględnie nie mogą zanieczyszczać trasy maratonu poza wyznaczonymi strefami bufetu. Zaśmiecanie trasy maratonu karane będzie dyskwalifikacją. Nie wolno używać szklanych pojemników w pobliżu i na trasie zawodów."

śmiecenie na trasie jest bezwzględnie zabronione. Ale po kolei: Jechałem z grupką 5 czołowych zawodników na trasie Pół Maratonu, po wyjechaniu z lasów i skierowaniu się w stronę mety w Sokółce na szerokiej żwirówce przed miejscowością Kamionka Stara niektórzy z nas zażywali żele energetyczne, tempo nie było przesadnie szybkie, więc swoją tubkę po opróżnieniu schowałem do kieszonki tak jak nakazuje zdrowy rozsądek i dodatkowo regulamin. Ku mojemu zdziwieniu liderujący grupce zawodnik z numerem startowym 12 z klubu UKS Wygoda Białystok swoją tubkę wyrzucił na trasę. Podjechałem do owego zawodnika i zwróciłem mu uwagę, że nie robimy śmietniska na trasie, jednak w odpowiedzi nic nie usłyszałem. Po przejechaniu linii mety ponownie zwróciłem zawodnikowi uwagę, że tubek nie zostawia się na trasie. W odpowiedzi na moje słowa usłyszałem następujące zdanie: "Przecież tak się robi na wszystkich zawodach". I tu się młody człowiek może kiedyś zdziwić ponieważ każda seria zawodów ma zapisaną karę dyskwalifikacji za zaśmiecanie trasy poza strefą bufetu. Całą sprawę następnie opowiedziałem Panu trenerowi (tak podejrzewam, był to Pan który prowadził dekorację zwycięzców) UKS Wygoda Białystok, i poprosiłem o zwrócenie uwagi temu zawodnikowi na takie zachowanie w przyszłości. Moim skromnym zdaniem zostałem totalnie zignorowany przez tego Pana. Całą sprawę zgłosiłem również do głównego sędziego, gdzie sytuacja została spisana na przypadkowej kartce i odsunięta na bok. Tak więc mam pytanie? Czy na trasie Maratonów Kresowych są Równi i Równiejsi (UKS Wygoda Białystok)? Czy regulamin obowiązuje wszystkich, czy tylko wybranych? I na ile jest on przestrzegany? Dodam tylko, że czekając na zgłoszenie sprawy, dyskwalifikowano przy mnie osoby które zapisały się na trasę maratonu, a przejechały pół maraton, więc wygląda na to, że regulamin dotyczy tylko nielicznych. Całą zaistniałą na trasie sytuację widziała czwórka jadących ze mną i owym zawodnikiem nr 12 kolarzy.
Jest to o tyle dla mnie nie miłe, że jestem mieszkańcem Sokółki i nie chciałbym spotkać owej umyślnie wyrzuconej tubki w czasie któregoś z treningów.
Tak więc albo respektujemy regulamin wszyscy, i zawodnik ten powinien zostać zdyskwalifikowany albo schowajmy regulamin między bajki i róbmy po sobie śmietnik, "bo przecież tak się robi wszędzie" - zawodnik nr 12 UKS Wygoda Białystok.
Pozdrawiam,
i czekam na ustosunkowanie się do owej sytuacji organizatorów.
Tomasz, nr 713
Tomasz
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 Mar 2012, 17:01

Re: Sokółka

Postprzez mirek » 05 Sie 2012, 21:48

Tomasz napisał(a):Niestety muszę dorzucić trzy łyżki dziegciu do pięknej beczki zwanej Maratonami Kresowymi.
Pierwsza sprawa: trasa była oznakowana bardzo dobrze poza jednym, aczkolwiek istotnym miejscem. Skrętem na mostek na rundzie wokół jeziora. Nie było ani strzałek ani taśmy blokującej minięcie owego mostku co spowodowało nie jedną kraksę ( w wyniku gwałtownego hamowania gdzie zawodnicy wpadali na siebie, sam uczestniczyłem w takowej kraksie, nie było to bezpieczne w żaden sposób) i kilka przejechań.

Problem pojawił się dziś rano, w sposób jaki nie byliśmy w stanie przewidzieć wcześniej. Rano quadowcy pilotujący i zabezpieczający trasę dojechali do mostka i chcięli znaleźć przejazd alternatywny obok niego. Nieświadomie wyjeździli w trzcinach przejazd, który mógł być uznany za przejazd. Zmyliło to część zawodników półmaratonu. Piloci nie przewidzieli, że spowoduje to takie konsekwencje. Wczoraj w czasie znakowania powiesiliśmy jedynie tasiemkę pro forma, gdyż wykoszona ścieżka prowadziła wprost na mostek i nie było alternatywy. Rok temu dojazd był identyczny i nie było problemu. Część uczestników zapewne pamiętała to miejsce. Oczywiście trudno o chłodny osąd sytuacji w końcówce maratonu. Dlatego część uczestników pojechała po świeżych śladach, zamiast starej ścieżce i nie zauważyła mostka po lewej stronie. Niestety szczególnie w grupie błąd pierwszego zawodnika ma konsekwencje dla całej grupy. Problem został rozwiązany po zgłoszeniu przez zawodników.
Tomasz napisał(a):Druga sprawa: to nie do końca wymawiane lub wymawiane z błędem nazwy zespołów podczas dekoracji zwycięzców, głównie w części w której była nazwa sponsora. Jest to trochę krzywdzące zarówno dla zawodników jak i sponsorów bo właśnie na tym polega sponsoring drużyn sportowych, aby nazwę sponsora usłyszało szersze grono potencjalnych klientów.

Mogę tylko przeprosić za tego typu niezręczności. Postaramy się unikać tego typu sytuacji w przyszłości.
Tomasz napisał(a):I na koniec zdarzenie które najmocniej mnie zbulwersowało: Dodam, że uczestniczyłem po raz pierwszy w tym roku w Maratonach Kresowych. Być może jest to jakaś swojego rodzaju tradycja Kresowych i tak się robi zawsze, ale zgodnie z punktem 18 regulaminu: "Ochrona środowiska naturalnego.
Zawodnicy muszą szanować środowisko naturalne i bezwzględnie nie mogą zanieczyszczać trasy maratonu poza wyznaczonymi strefami bufetu. Zaśmiecanie trasy maratonu karane będzie dyskwalifikacją. Nie wolno używać szklanych pojemników w pobliżu i na trasie zawodów."

śmiecenie na trasie jest bezwzględnie zabronione. Ale po kolei: Jechałem z grupką 5 czołowych zawodników na trasie Pół Maratonu, po wyjechaniu z lasów i skierowaniu się w stronę mety w Sokółce na szerokiej żwirówce przed miejscowością Kamionka Stara niektórzy z nas zażywali żele energetyczne, tempo nie było przesadnie szybkie, więc swoją tubkę po opróżnieniu schowałem do kieszonki tak jak nakazuje zdrowy rozsądek i dodatkowo regulamin. Ku mojemu zdziwieniu liderujący grupce zawodnik z numerem startowym 12 z klubu UKS Wygoda Białystok swoją tubkę wyrzucił na trasę. Podjechałem do owego zawodnika i zwróciłem mu uwagę, że nie robimy śmietniska na trasie, jednak w odpowiedzi nic nie usłyszałem. Po przejechaniu linii mety ponownie zwróciłem zawodnikowi uwagę, że tubek nie zostawia się na trasie. W odpowiedzi na moje słowa usłyszałem następujące zdanie: "Przecież tak się robi na wszystkich zawodach". I tu się młody człowiek może kiedyś zdziwić ponieważ każda seria zawodów ma zapisaną karę dyskwalifikacji za zaśmiecanie trasy poza strefą bufetu. Całą sprawę następnie opowiedziałem Panu trenerowi (tak podejrzewam, był to Pan który prowadził dekorację zwycięzców) UKS Wygoda Białystok, i poprosiłem o zwrócenie uwagi temu zawodnikowi na takie zachowanie w przyszłości. Moim skromnym zdaniem zostałem totalnie zignorowany przez tego Pana. Całą sprawę zgłosiłem również do głównego sędziego, gdzie sytuacja została spisana na przypadkowej kartce i odsunięta na bok. Tak więc mam pytanie? Czy na trasie Maratonów Kresowych są Równi i Równiejsi (UKS Wygoda Białystok)? Czy regulamin obowiązuje wszystkich, czy tylko wybranych? I na ile jest on przestrzegany? Dodam tylko, że czekając na zgłoszenie sprawy, dyskwalifikowano przy mnie osoby które zapisały się na trasę maratonu, a przejechały pół maraton, więc wygląda na to, że regulamin dotyczy tylko nielicznych. Całą zaistniałą na trasie sytuację widziała czwórka jadących ze mną i owym zawodnikiem nr 12 kolarzy.
Jest to o tyle dla mnie nie miłe, że jestem mieszkańcem Sokółki i nie chciałbym spotkać owej umyślnie wyrzuconej tubki w czasie któregoś z treningów.
Tak więc albo respektujemy regulamin wszyscy, i zawodnik ten powinien zostać zdyskwalifikowany albo schowajmy regulamin między bajki i róbmy po sobie śmietnik, "bo przecież tak się robi wszędzie" - zawodnik nr 12 UKS Wygoda Białystok.
Tomasz, nr 713

Zgadzam się, że jest to w 100% naganne. Sprawa ta była rozpatrywana przed dekoracją. Komisja sędziowska doszła do wniosku, że z uwagi na wiek i dotychczasową przeszłość wystarczy upomnienie. Komisja sędziowska jest niezależna od UKS Wygoda. Tworzą ją sędziowe PZKol. Zawodnik został pouczony, że w przypadku powtórzenia się takiej sytuacji, nie uniknie dyskwalifikacji. Zawodnicy muszą odróżniać sytuacje oglądane w TV np. na Tour de France od imprezy typu Maratony Kresowe. Nasze imprezy są rozgrywane często na obszarach cennych przyrodniczo. Mam nadzieję, że ta sytuacja będzie też ostrzeżeniem dla innych zawodników przed śmieceniem na trasie. Jedną z przyczyn dla których zawodnicy mają także numer startowy na plecach, jest to aby nie byli anonimowi na trasie.

Przypadek osób, które startując z Maratonem, przejechały trasę Półmaratonu jest zupełnie inny. Start obu dystansów był rozdzielony. Maraton startował kilkanaście minut wcześniej, więc trudno porównywać czasy zawodników, którzy wystartowali wcześniej z pozostałymi z Półmaratonu..
mirek
 
Posty: 97
Rejestracja: 23 Lut 2011, 21:59

Re: Sokółka

Postprzez jaroslawj » 06 Sie 2012, 09:43

Trochę zdjęć z trasy https://picasaweb.google.com/1179453789 ... directlink
Do zobaczenia na kolejnych maratonach.
jaroslawj
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 Cze 2012, 20:52

Sokółka, uwagi+filmik

Postprzez brojerz » 06 Sie 2012, 11:03

Uwagi + filmik
Widać, że organizatorzy maratonu starają się, aby wszystko przebiegało właściwie i chwała im za to. Oczywiście zdarzają się i potknięcia. W moim odczuciu największym błędem, sygnalizowanym juz przez innych, było brak oznakowania przy wjeździe na groblę wokół zalewu. To mogło doprowadzić do dużego niebezpieczeństwa. Mijając ten wjazd napotykaliśmy bagno. Wyjątkowo odważna zawodniczka p. Anna Fidukiewicz, próbując je sforsować, już przy samym jego brzegu głęboko do niego wpadla (nieco widać to na załączonym filmiku). Podałem jej dłoń, aby wyciągnąć ją z tej opresji. Aż strach pomysleć co by było, gdyby zrobiła kolejny krok naprzód, bo nie wiadomo, jak tam dalej było głęboko. Jeżeli ktos podjął decyzję, aby tamtędy przebiegala trasa , to ten odcinek, za wjazdem na mostek, powinien byc wprost zagrodzony. Nie wspomniam o stracie przez naszą grupkę prawie 2 minut czasu, aby powrócić na własciwą trasę.
Dzięki za szybkie zamieszczenie wyników z pomiaru elektronicznego. Jednak niezrozumiałe jest dla mnie,że przyjeżdżając na metę bezpośrednio po numerze 312 (co widać na filmiku, jak i na jedym ze zdjęć, mój numer 389), zajmuję kilka miejsc niżej, niż zawodnik 312 i mam czas parę sekund od niego gorszy.
Dziękuję Hoyerowi za odpowiedź na moje pytanie dotyczące trasy półmaratonu. Bardzo dobrze ją opisał i chyba ta informacja była bardzo przydatna dla wielu startujących.
Uwagi do filmiku. Filmik przedstawia cały mój przejazd trasy półmaratonu. Widac na nim kilkadziesiąt zawodników z tzw. drugiego peletonu. Filmik jest słabej jakości, ale miniaturowa kamerka umieszczona na kierownicy roweru wpada w ogromne drgania, zwłaszcza na kocich łbach lub nierównościach polnych i leśnych dróg. Kto ma cierpliwość, to niech go obejrzy i przypomni sobie przebytą trasę i pokaże innym, jak wygląda taka trasa. Osobiście wpierw jechałem rekreacyjnie i to nie ze względu na to, że jestem najstarszym uczestnikiem półmaratonu, ale dlatego, bo sądzilem, że za torami kolumna kolarzy się zatrzyma i tam nastąpi start ostry (tak mnie poinformowała jedna z pań z obsługi maratonu). Dopiero na wjeżdzie na szutrową drogę do Kamionki Nowej zrozumiałem, że wyścig już trwa sporo minut, po czołówce nie ma nawet kurzu, a ja jadę na jego końcu. Trzeba było nieco przyśpieszyć...
Link do filmiku:
http://youtu.be/sKNzj0Kj30A
brojerz
 
Posty: 23
Rejestracja: 08 Sie 2011, 07:25

Re: Sokółka, uwagi+filmik

Postprzez mirek » 06 Sie 2012, 12:13

brojerz napisał(a):Uwagi + filmik
Widać, że organizatorzy maratonu starają się, aby wszystko przebiegało właściwie i chwała im za to. Oczywiście zdarzają się i potknięcia. W moim odczuciu największym błędem, sygnalizowanym juz przez innych, było brak oznakowania przy wjeździe na groblę wokół zalewu. To mogło doprowadzić do dużego niebezpieczeństwa. Mijając ten wjazd napotykaliśmy bagno.
Link do filmiku:
http://youtu.be/sKNzj0Kj30A

Sprawę wjazdu na groblę już wyjaśniałem w poprzednim poście. Miejsce zostało rozjeżdżone przez quady dosłownie tuż przed startem maratonu, o czym nie mieliśmy najmniejszego pojęcia. Możemy reagować na znane nam fakty. Przed startem jeden zawodników objeżdżających zalew zgłosił nową dziurę wykopaną rano przez wędkarzy i została ona oznakowana. Wjeżdżając nad zalew widać było, że aby dojechać do mety jak najkrótszą drogą, to trzeba się trzymać lewej. Być może próba forsowania rzeczki wzięła się z tego, że ja, jak i inne osoby objeżdżające dojazd do mety zapewniały, że błotko przed mostkiem jest przejezdne...

Kadr z filmiku. Po lewej widać mostek... Nie wiem czy jest takie prawo murphy'ego, że "zawodnik na maratonie mając dwie drogi do wyboru zawsze wybierze niewłaściwą"... ;-)
Image

Jeśli chodzi o wyniki, to proszę sprawdzić oficjalną wersję, która jest na stronie. Jest Pan bezpośrednio za zawodnikiem nr 312. Uwagi w sprawie wyników proszę kierować na mail wyniki@maratonykresowe.pl
mirek
 
Posty: 97
Rejestracja: 23 Lut 2011, 21:59

Re: Sokółka

Postprzez Hoyer » 06 Sie 2012, 13:17

Szkoda ze na objezdzie trasy lancuch mi pekl gdy juz wracalem z lasu i nad zalew nie zajechalem, napewno bym napisal ze trzeba wjechac na ten mostek. Ja to wiedzialem bo startowalem w tamtym roku i nawet innej drogi tamtedy nie znam. Ale i tak się zdziwiłem ze wczesniej takie bajorka były, w tak upalne dni :). Nie załowałem predkosci i błoto miałem nawet na szyi :)
juz wyniki widze poprawione wiec jest ok. szkoda tylko ze czujniki nie wszystkich szczytują ech.

Organizatorzy zapewne sie zastanawiali jak zorganizowac start czy "Zatrzymany" czy tak jak sie odbyło z Biegu. Pytanie brzmi " Czym sie kierowali by zrobic taki start?"
dlaczego o to pytam? bo jak wiecie w samym półmaratonie tak sie wszyscy przeciskali do przodu by mieć jak najlepsze wyjście na starcie, że były dwa upadki, najpierw kolarz z Sokółki, a na samym przejezdzie kolejowym dwóch upadło prosto w tory. Wypadek wyglądał tragicznie jechałem zaraz za nimi i z mojego punktu widzenia wygladało to tak jakby zaczepili sie kierownicami. Ale z kogo winy nie wiem. Po poludniu tamtedy przejezdzałem to lezał tam jeszcze korek od bidonu, chyba czerwony. Mam nadzieje, że się nic nikomu nie stało. Pozdrawiam.

A co do zjazdu na mostek.... umawialismy sie, że jeśli nie ma oznaczeń jedziemy prosto prawda? No to i pojechali.... :)
Hoyer
 
Posty: 75
Rejestracja: 05 Maj 2011, 16:45

Następna

Wróć do Maratony Kresowe 2012

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron