Zapowiada się naprawdę fajny maraton. Warunki do jazdy są niemal idealne. Kałuże zdążyły wyschnąć, a uciążliwy piasek nie zdążył się jeszcze pojawić. Trasa jest urozmaicona, więc nuda nie grozi. Na trasie jest wiele naprawdę urokliwych miejsc i widoków. W puszczy jest wiosennie i pięknie. Kwitną i pachną konwalie. W niektórych miejscach w zdumiewających ilościach. Bardzo przyjemne jest miejsce nad zalewem w Michałowie na start i metę, tuż obok amfiteatru. Chyba po raz pierwszy publiczność ma trybuny... Trasa jest już oznakowana i czeka.
Trasa na początku wydaje się łatwa, ale będzie się gdzie zmęczyć... Warto zachować siły na drugą część dystansu, gdyż jest bardziej wymagająca niż początek. Ogólnie poziom trudności jest zbliżony do maratonu w Białymstoku. Na trasie nie ma szczególnych niebezpieczeństw, ale oczywiście trzeba zachować czujność. Szczególnie na zjazdach trzeba panować nad rowerem, aby nie zostać zaskoczonym przez nierówności, czy odrobinę piachu.
Według aktualnych prognoz zapowiadają się dobre warunki pogodowe do jazdy:
Prognoza na meteo.pl